Z pewnością każdy z nas ma wśród swoich znajomych osoby, które płacą alimenty na dziecko (lub też nie płacą – mimo wyraźnego obowiązku wynikającego z przepisów prawa – jednak Ci znajomi znajdują się aktualnie poza zakresem zainteresowania niniejszego artykułu, co nie znaczy, że obowiązek ten nie podlega egzekucji – co będzie stanowiło temat kolejnych wpisów), bądź otrzymują alimenty od byłego męża, czy też rzadziej żony – inaczej rzecz ujmując, od osoby zobowiązanej z punktu widzenia przepisów prawa. W kontakcie z osobami w takiej sytuacji, wielokrotnie możemy usłyszeć: „śpi teraz na pieniądzach, a na dziecko od rozwodu więcej nie daje” lub też: „sytuacja się zmieniła, zwyczajnie, nie mam, aby jej płacić”. Zasłuchując się w tego typu wyznania i odczuwając ich ciężar emocjonalny, wskazujący niejednokrotnie na sytuację bez wyjścia, zawsze przed oczami pojawia nam się obraz nędzy i rozpaczy, a rozmówca przypomina co najmniej postać Antygony Sofoklesa. Na szczęście takie sytuacje to nasza specjalność i razem postaramy się znaleźć rozwiązanie tego kłopotu.

Ustalmy najważniejsze – świadczenia alimentacyjnie (popularne alimenty), nie mają charakteru trwałego i mogę ulegać modyfikacji. Z pomocą przychodzi nam art. 138 KRO, który brzmi: W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Z powyższego przepisu możemy wyprowadzić następujące wnioski:

1) można żądać zmiany wysokości bądź nawet w niektórych przypadkach uchylenia obowiązku alimentacyjnego zarówno orzeczonego wyrokiem Sądu, jak i ustalonego między stronami umową;

2) aby nasze żądanie miało szansę powodzenia musimy udowodnić, iż doszło do tzw. zmiany stosunków.

Czym właściwie jest zmiana stosunków w znaczeniu zaprezentowanym w art. 138 KRO?

Przez zmianę stosunków rozumiemy taką zmianę w naszym życiu która polegać może na poprawie naszej sytuacji materialnej (i ta zmiana w kontekście alimentów wydaje się być najbardziej pożądana przez osoby uprawnione do alimentacji), jak i też niestety zmiana stosunków polegać może na pogorszeniu się naszej stopy życiowej. W obu przypadkach przysługuje nam prawo do zmiany obowiązku alimentacyjnego poprzez jego podwyższenie lub obniżenie. Idealnym rozwiązaniem w tej sytuacji jest możliwość pozasądowego ustalenia nowej wysokości alimentów, natomiast w praktyce najczęściej zainteresowana zmianą strona występuje z pozwem do sądu. Podsumowując, jeśli zobowiązany do uiszczania alimentów otrzymał nową lukratywną posadę, wtedy cieszymy się razem z nim jako uprawniony do otrzymywania alimentów. Jeśli natomiast zobowiązany stał się bezrobotny… no cóż szukamy pozytywnych stron sytuacji i walczymy dla niego o obniżenie bądź uchylenie obowiązku alimentacyjnego. Zmiana stosunków może dotyczyć również bezpośrednio sytuacji życiowej dziecka (uprawnionego) i zwiększenia jego usprawiedliwionych potrzeb np. rozpoczęcia nauki w szkole, pogorszenia stanu zdrowia, rozwoju osobistego poprzez realizację zainteresowań (np. rozpoczęcie nauka gry na fortepianie). Oczywiste jest bowiem, że inne ma potrzeby pięciolatek, a inne piętnastolatek. Za każdym razem, gdy chcemy wykazać zmianę stosunków warto badać, jak zmieniła się otaczając nas rzeczywistość od momentu ustalenia wysokości alimentów, w szczególności w zakresie wzrostu cen i potrzeb, dziecka do dnia złożenia pozwu. Tak więc, zmiana stosunków to pogorszenie lub polepszenie sytuacji finansowej lub zdrowotnej uprawionego bądź zobowiązanego. Mamy z nią również styczność, gdy zwiększą się lub zmniejszą, co bardzo ważne, usprawiedliwione potrzeby dziecka. Natomiast z uchyleniem obowiązku mielibyśmy do czynienia na przykład w sytuacji rozpoczęcia przez dorosłe dziecko pracy zarobkowej.

Choć powyższe rozważania brzmią stosunkowo prosto, to niestety praktyka nie jest już tak oczywista. Rzeczywistym problemem zmiany stosunków jest fakt, iż nie każda zmiana w życiu zobowiązanego czy uprawnionego do alimentów jest podstawą do zmiany wyroku lub umowy dotyczącej ich dobrowolnego uiszczania. Aby do tego doszło musimy wykazać, że zmiana ma charakter trwały i wyczerpuje wszystkie elementy, które istotnie wpływają na istnienie lub zakres obowiązku alimentacyjnego.

Na koniec warto również rozważyć, jak często możemy zmieniać obowiązek alimentacyjny. Odpowiedź na tak postawione pytanie radcy prawnemu jest oczywista i brzmi – to zależy. Przepisy prawa nie precyzują jak często możemy dokonać zmiany wysokości alimentów i tak naprawdę nie byłoby to możliwe. Stanowią o tym bowiem różne czynniki ekonomiczne takie jak inflacja, czynniki życiowe jak zdrowie, czynniki zawodowe jak nowa dobrze płatna praca lub jej utrata oraz szereg innych często niezależnych od nas zdarzeń. Należy więc stwierdzić, iż częstotliwość nie jest ważna, ważne jest uzasadnienie zmiany i jej rzeczywisty charakter, natomiast jak często ona wystąpi no cóż… to zależy…