Czy jedno przecięcie (z łac. Intercido)  może zmienić bieg historii prawa, a co jeszcze istotniejsze Twoje małżeństwo ? Jesteś ciekawy ? – zapraszamy do lektury.

Z pewnością każdy z Was drodzy czytelnicy słyszał o węźle gordyjskim. Dla przypomnienia, było to mniej więcej tak…w rok 333 p.n.e do Kancelarii KIK na warszawskiej Woli, przybył Aleksander Macedoński, zwany Wielkim. Był to czas w którym prowadził podbój imperium perskiego. Postanowił więc, zasięgnąć porady prawnej, w zakresie możliwości wyłączenia, przyszłych, zgromadzonych w podbijanej Azji bogactw, z wspólnego majątku małżeńskiego. W wyniku rozmowy okazało się, iż relacje które łączyły Aleksandra z żoną były tak silne jak upięty na włosach mec. Aleksandry węzeł, którego nikt nie potrafił rozwiązać. Zdesperowany Aleksander, dobył miecza krzycząc „intercido”  i po prostu go przeciął (oszczędzając przy tym głowę pani mecenas). Rozwiązanie przyjęło się na dobre i funkcjonuje do dziś.

Skoro zarys historyczny instytucji intercyzy mamy już za sobą, sprawdźmy czym ona w rzeczywistości jest. Intercyza to nic innego jak umowa majątkowa małżeńska zawierana między małżonkami lub nupturientami (jeśli nie zamierzasz wstąpić w związek małżeński nigdy nim nie będziesz). Przy okazji, drobna dygresja, wyobraźcie sobie minę rodziców, przyjaciół czy też znajomych którym oświadczacie „jestem nupturientem” 🙂

Wracając, zadaniem tej umowy jest wprowadzenie odmiennego niż ustawowy ustrój majątkowy. Niestety nie możemy jednak całkowicie swobodnie utworzyć zasad dotyczących naszego majątku, lecz musimy wybrać jedną z dostępnych prawnie opcji: 1) rozszerzyć wspólność ustawową 2) ograniczyć wspólność ustawową 3) ustanowić rozdzielność majątkową 4) ustanowić rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków.

Możliwość rozszerzenia wspólności majątkowej jest dopuszczalna wyłącznie w zakresie składników majątku osobistego każdego z małżonków, który nie jest zakazany przez inne przepisy prawa. Nie można więc rozszerzyć wspólnoty o np. wierzytelność z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę za to można np. o prawa własności przemysłowej.

Ograniczenie wspólności ustawowej sprowadza się do wyłączenia z majątku niektórych jego elementów, które stanowią majątek wspólny. Zakres tych przedmiotów nie jest prawnie ograniczony.

W przypadku ustanowienia rozdzielności majątkowej małżonkowie nie mają w ogóle ze sobą nic wspólnego… oczywiście tylko w zakresie majątku.

Z kolei wyrównanie dorobków różni się od rozdzielności tym, iż w czasie trwania małżeństwa każdy z małżonków ma osobisty majątek, a w razie fiaska związku ma na celu zmniejszenie różnic w wartości majątku każdego z nich. Na deser pozostał nam niewymieniony dotychczas przymusowy ustrój majątkowy. W tym ustroju słowami kluczowymi są przymus, prawo, pieniądze, dług, sąd i wyrok. Ustanowienia przymusowej rozdzielności majątkowej przez sąd może żądać każdy z małżonków oraz w bonusie również wierzyciel jednego z małżonków. Ta ostania sytuacja może mieć miejsce, jeśli wierzyciel uprawdopodobni, że zaspokojenie jego wierzytelności (czyli naszych długów) wymaga dokonania podziału majątku małżonków. Rozdzielność majątkowa powstanie w ten sposób z dniem oznaczonym przez sąd w wyroku. Zdecydowanie „wybór” tego ustroju należy w naszej opinii traktować jako ostateczność.

Zresztą, wszystko jedno którą formę wybierzecie, pamiętajcie, że dla prawnika i tak najważniejsza jest forma zawarcia umowy. W każdej z wymienionych przypadków (poza ustrojem przymusowym) pukamy do drzwi notariusza i płacimy za akt notarialny. Jest to jedyna dopuszczalna prawna forma zawarcia takiej umowy i tylko tak zawarta będzie umową ważną. Mówiąc wprost nie możemy usiąść z Grażynką lub Januszem i podpisać umowę na ławie przy kawie. Istotne jest również to, że Grażyna i Janusz mogą zawrzeć umowę majątkową również przed zawarciem małżeństwa. Umowę, prawidłowo zawartą, możemy w późniejszym czasie, w przypływie bądź odpływie uczuć zmienić lub rozwiązać. Można również powoływać się względem innych osób na umowę majątkową małżeńską, w sytuacji gdy jej zawarcie oraz jedna z w/w form były tym osobom wiadome.

Podsumowując, ustawodawca zezwolił nam na kształtowanie odmiennego niż tradycyjny ustroju majątkowego, ograniczając go do kliku wyżej wskazanych możliwości.

Na koniec wróćmy jeszcze na chwilę do  historia powstania intercyzy. Choć może Wam się wydawać, że przez nas opisana mija się odrobinę z prawdą  to nie zaprzeczycie, że świadczy o trzech rzeczach: po pierwsze jesteśmy kancelarią z długimi tradycjami, po drugie mamy wymagających klientów i po trzecie kobieta pracująca żadnej pracy się nie boi. Tak więc w dużym skrócie powstała instytucja intercyzy, a mecenas Aleksandra do dziś nosi krótkie włosy….